Menu

ARTYKUŁ 4 - SZCZĘŚCIE WEDŁUG STOIKÓW

Szkoła stoicka mówi o szczególnym rodzaju szczęścia. W starożytnej Grecji istniało na nie określenie eudajmonia. Ten rodzaj szczęścia pojawia się w momencie, gdy czynimy dobro. Jest to wewnętrzna satysfakcja, której doświadczamy, robiąc odpowiednie i właściwe rzeczy. Stoicyzm uczy, że cnota (rozumiana jako ogólna dobroć charakteru) jest największą z dobroci. Dlatego też mądre jednostki będą praktykować cnotę i będą doświadczać szczęścia (eudajmonia), ponieważ wiedzą co jest odpowiednim i właściwym postępowaniem oraz mają one na tyle hartu ducha i odwagi, by postępować właściwie, a także potrafią kontrolować samych siebie, by unikać występku.

Najważniejszą rzeczą jest to, że Stoicy praktykują cnotę, w rozumieniu cnotliwe życie, dla własnego dobra. Celem, dla którego mądra osoba robi rzeczy odpowiednie, jest ludzka doskonałość do czynienia stosownych rzeczy; celem nie jest poczucie szczęścia.

Dla Stoika istnieje fundamentalna różnica między: a) robieniem odpowiednich rzeczy dla jego własnego dobra, które w rezultacie kończy się na poczuciu eudajmonii oraz b) szukaniu szczęścia w robieniu rzeczy, które wydają mu się przynieść poczucie szczęścia, w rezultacie kończąc na robieniu jakiejś dobrej rzeczy.

Wedle Szkoły Stoickiej, natura uczy tej różnicy. Sam pomyśl, jak natura radzi sobie z ssakami, klasą zwierząt, o której jesteśmy najściślej uświadomieni. Dla przykładu weźmy baranka. Gdy baranek się rodzi, natura powoduje u niego głód mleka. Natura również powoduje, że gustuje on w mleku oraz dostarcza mu zdolności do ssania. Co jest niezbędne do dorastania owieczki, to żywienie. To natura prowadzi tego nowego obywatela Kosmosu do tego, co potrzebuje do dojrzewania, poprzez smak i zdolność ssania. Następnie, natura prowadzi owieczki przez ząbkowanie, gryzienie oraz gustowanie w trawie do zostania dorosłym samcem i samicą.

Smak, ssanie oraz żucie towarzyszą barankom w procesie dojrzewania do bycia doskonałą owcą, ale to żywienie jest niezbędne do pełnego rozwoju. Na przykład, weterynarz może dostarczyć zwierzątkom pożywienia dożylnie, tym samym pomijając kubki smakowe owcy i wykonywanie przez nie jakichkolwiek czynności ustami. Alternatywnie, owca mogłaby zjeść trujące rośliny o dobrym smaku. Żywienie jest niezbędne do pełnego dojrzewania i jest niezależne od pięciu zmysłów owcy.

Podobnie jest z ludźmi. Początkowo, noworodki postępują dokładnie tak, jak natura ich stworzyła, płacząc o mleko i ssąc. W końcu odpowiednie żywienie jest niezbędne do dorastania. Ostatecznie, naturalny rozwój dziecka wymaga mięsa. Jak u wszystkich ssaków, rozwijający się organizm dziecięcy poszukuje dla siebie dobrego odżywienia, aby zgodnie z tokiem natury, mógł on dojrzewać. Takie rzeczy jak smakowanie się w danym pożywieniu czy ssanie zaledwie towarzyszą dojrzewaniu.

Jednakże w przypadku gatunku homo sapiens, natura stworzyła proces dojrzewania, który nie jest współdzielony z żadnym innym organizmem. Stoicy praktykują cnotę jako odżywienie i dojrzewanie swojego charakteru. Natura nadaje cnocie smak eudajmonii. Tym samym, zostawiając najlepsze jakości życia oraz największą radość z życia tylko dla gatunku ludzkiego. Gdy Stoik postępuje właściwe, część doświadczenia związana z takim postępowaniem obejmuje spostrzeżenia analogiczne do tego, gdy część doświadczenia odżywiania jego ciała obejmuje smak i aromat ciepłego posiłku. Jednakże stoickie szczęście płynące z cnoty nie jest dostrzegalne pięcioma zmysłami. Eudajmonia jest odczuwalna jedynie przez doskonałą duszę; jest doświadczana przez dobrze wyćwiczony rozum - poprzez umiłowanie mądrości.

Rozum jest najlepszym i najjaśniejszym ludzkim zmysłem. To sposób, w jaki rozumiemy komunikację natury z nami poprzez pięć zmysłów. Ludzki rozum jest również tym, jak dostrajamy się do komunikacji z naturą przenikającą biochemiczne realia, których nasze pięć zmysłów nie jest w stanie dostrzec.

Natura stworzyła eudajmonię częścią smaku płynącego z odżywiania, częścią procesu dojrzewania oraz częścią leczenia naszych dusz poprzez cnotę. Zatem kolejny artykuł będzie wprowadzał czytelnika w 4 cnoty stoickie.